City Trail – podsumowanie cyklu

City Trail to największy cykl biegów Polsce. Odbywał się on w 11 miastach na terenie Polski w każdym 6 krotnie co miesiąc. City Trail to przełajowe zawody na dystansie 5km z pięcioletnią historią. Zawody dla każdego – amatora czy zawodowca, a także dla dzieci i młodzieży, które rywalizują na dystansach od 300m do 3km.

twBWQrbNs7K5DnvoxN5WxkQ1ENrPbGovquijF08Dy1bA2

Do Poznania mam najbliżej, impreza dość popularna z pozytywną opinią, dlaczego nie? Zapisałam się na cykl i wystartowałam w 4 na 6 biegach.  Karnet, który umożliwiał start we wszystkich biegach kosztował 50zł, a start jednorazowy w zależności od terminu zapłaty 12zł-20zł. Dość przyzwoita cena.

Start w Cyklu City Trail był dla mnie dobrym treningiem. Biegi w terenie zawsze wymagają jak dla mnie większego zaangażowania i siły. To prawda, że zawody są dla mnie sprawdzianem i na każdym z nich daję 100% siebie, jednak cykl City Trail nie był dla mnie jakimś większym docelowym startem. W skrócie nazwałabym te starty „kontrolą formy”.

Trasa Poznańskiego City Trail była idealna. Teren to jest to co z biegaczy wyciąga najwięcej, a czas w którym rozgrywany był cykl (październik-marzec) pozwolił sprawdzić jak radzisz sobie w różnych warunkach. Odcinek nad Rusałką jest idealnym miejscem do takiego typu zawodów.

Cykl City Trail będzie mi się kojarzył z zimnem, zamarzniętymi rękami i chłodem. W 3 na 4 biegach, starowałam w kurtce, czapce i rękawiczkach, a i tak umierałam z zimna. Ostatni bieg z cyklu, który odbył się na początku marca okazał się bardzo łaskawy i pozwolił mi po raz pierwszy na bieg bez kurki i rękawiczek.

Na mecie zawsze czekała na biegaczy gorąca herbata wraz z drożdżówką. A chętni po biegu mogli wykąpać się w Rusałce, dużo ich nie było 🙂 Podczas ostatniego biegu z Cyklu, każda kobieta otrzymała tulipana z okazji swojego święta, miły gest.

Medale można było odebrać na Ceremonii wręczenia nagród, która odbyła się na 2 tygodnie po zakończonym cyklu w Poznaniu. Osoby, które nie mogły zagościć na spotkaniu (czyli ja) medale były/są do odbioru w Sklepach Biegacza w Poznaniu. Warunkiem otrzymania tego pamiątkowego cuda jest ukończenie minimum 4 na 6 biegów cyklu. Medale prezentują się elegancko i w sumie podobają mi się.

Wyniki dostępne były na stronie www.citytrail.pl po kilku godzinach zakończenia biegu. Na stronie, każdy uczestnik, który dokonywał rejestracji online na swoim profilu miał i ma nadal zestaw wyników (czasy netto/brutto, miejsca ogólne/płci/kategorii wiekowej). Bardzo fajne rozwiązanie, przez co można sobie w łatwy sposób porównać własne postępy czy ich brak.

Bardzo dobrą inicjatywą było zorganizowanie konkursu „Biegaj w City Trail i Wygrywaj”. 30 nagród (zegarki, buty, plecaki – wszystko biegowe ) otrzymywały osoby które dobiegły na metę jako np. jako 1000uczesnik czy 26000uczestnik. Czyli tak naprawdę, każdy nagrodzony był zaskoczony. Bo klasyfikacja miejsc była liczona ze wszystkich miast i dopiero po jakimś czasie wiadomo było, komu się tym razem poszczęściło.

Rywalizacja na wysokim poziomie, ponad 1000 biegaczy, moja kategoria wiekowa liczyła około 22 dziewczyn. Nic dziwnego, że spośród tych 11 miast to właśnie w Poznaniu przez linię mety przewinęło się 1842 biegaczy łącznie. Osób sklasyfikowanych zostało 927 i tle też dostało pamiątkowe medale.

IMG_2584a

Podsumowując Cykl Biegów City Trail zaliczam do udanych, jednak w porównaniu do Dziewiczej Góry czy Endu Winter Run, niestety jest na ostatnim miejscu według mojej opinii.

Relacje z poszczególnych biegów oraz zdjęcia.