Czy biegam z muzyką?

Nie biegam bo nie wgrałem sobie nowych piosenek, nie mam czego słuchać, bo jak to tak bez? Bez muzyki? Zanudzę się! A jak wygląda to u mnie ?Mówisz, że byś się zanudził bez muzyki? Możliwe, ale ja patrzę na to z innej strony. Jak nudzisz się sam ze sobą całkiem możliwe, że jesteś nudną osobą.

Naprawdę zanudzisz się podczas 10km trasy ? A co mają powiedzieć ultramaratończycy pokonujący trasę np. 100km? Im też się nudzi? Najwidoczniej nie, bo biegną i prawdę mówiąc z muzyką biegnie niewielu.Nie chcę tutaj was zniechęcić do słuchania muzyki podczas biegania i wyargumentować, że jest to coś złego. Nie! Wcale tak nie jest! Sama mogę powiedzieć i potwierdzić, że dobrze dobrana muzyka dodaje „kopa” przykładem tego jest moja ostatnia 10km życiówka, którą pokonywałam z uśmiechem na ustach i listą ustaloną przeddzień zawodów, nie trafiłam tylko z piosenką finishową.

Koncentracja, spokój wewnętrzny, opanowanie, wsłuchiwanie się we własny organizm to cechy, które cenię sobie najbardziej podczas treningu. Jeżeli przeliczę procentowo ilość moich treningów z muzyką wyjdzie poniżej 10%. Dlaczego? Dlaczego?! Jak już wspomniałam cenię sobie spokój wewnętrzny i opanowanie. Jak biegnę sama, bez muzyki, bez znajomych mogę wsłuchać się w swój oddech, w bicie własnego serca, być sama ze sobą. Dla mnie jest to cudowne uczucie. Oprócz tego dostrzegam rzeczy, na które nie zwróciłabym uwagi biegnąc z muzyką. Może wydawać to się śmieszne, ale krajobraz (każdy) podczas treningu wydaje się być piękny. Od czasu kiedy zaczęłam biegać jadąc samochodem patrząc na las, ścieżkę, drogę myślę sobie „Ale piękne miejsce, pobiegałabym :)” Aspektem, który chciałabym poruszyć na koniec jest bezpieczeństwo… Słyszeć dźwięki muzyki, a silnik samochodu zbliżającego się nie wiadomo skąd stanowi różnicę, której skutki mogą być tragiczne. Od jakiegoś czasu podczas biegania muzyka nie towarzyszy mi w ogóle. Nie macie pojęcia jak ważne jest stwierdzenie „miej oczy dookoła głowy”. Może jestem dziwakiem, że nie lubię słuchać muzyki podczas biegania, ale taka już jestem 🙂

A jak to jest u was? Słuchacie muzyki podczas biegania?