Gdzie i co warto zjeść w Poznaniu? #4

W Poznaniu jestem często, a że w fast foodach nie jadam to już po raz czwarty podzielę się z wami zakątkami Poznania, które warto odwiedzić, kiedy jest się głodnym.

Kaszotto – Start

5a

Kocham tam wracać! Jednak moje ostatnie dwa powrotny zakończyły się niepowodzeniem ze względu na awarie i urlop. Nie dam za wygraną i będę dalej walczyła o moje kaszotto. Wersje wege lub nie, sezonowe lub stałe dania. Zdrowe ciasta, świeże soki, zupy. Dużo w karcie nie ma i za to lubię tą knajpę. Mało, a z przytupem i konkretnie. Cena takiego kaszotto waha się w granicach 20-30PLN

Falafel, Hummus – Falla

4a

Kolejna knajpa gdzie można zjeść i najeść się w wersji wege. Menu stałe i wykonane w bardzo oryginalny, obrazkowy sposób. Oprócz stałego menu czasem można natrafić na coś sezonowego np. bób czy szparagi. Wszystkie dania wyglądają jak arcydzieło, aż grzechem jest zjeść bez zrobienia zdjęcia. Na zdjęciu specjał czyli Ręka Fatimy -45PLN(starczy na 2 osoby), Szakusza -16PLN oraz Bakłażan -21PLN.

Zapiekanki – Bufet Truck

2a

Czyli samochód z zapieksami na Kościelnej z mini ogródkiem. Szczerze są to najlepsze zapiekanki jakie jadłam. Wyglądają tak jak smakują czyli nieziemsko! Czasem zdarzy się „zapiekanka sezonowa” ostatnio była nią MANGO. Ja osobiście polecam szpinakową, a jak się uda(bo nie zawsze) zamówcie pół na pół 🙂 Ceny w granicach 12-18PLN.

Sushi – Violet Sushi & Yakitori

3a

O Kyokai Sushi Bar w City Parku już wspominałam. Uwielbiam to miejsce, za to ono uwielbia mój portfel 🙂 Jestem zdania, że aby nie zniechęcić się do Sushi trzeba za nie „trochę” więcej zapłacić i nie wybierać pierwszego lepszego pudełka w supermarkecie. Można za to wybrać się do Violet Sushi w Poznaniu. Ja preferuję sushi na ciepło, ale każdy musi sobie sam wyrobić gust co do tego dania. Mimo wszystko Violet Sushi ma aktualnie dobrą ofertę co pozwala skosztować Sushi w przystępnych cenach. Ceny wahają się od 10 do 100PLN za osobę. Wszystko zależy od doboru składników, a ciepłe rolki przeważnie kosztują więcej.

Pad Thai – Cafe la Ruina i Raj

1a

La Ruina to kawiarnia, a Raj to knajpa. Zajmiemy się dziś tą drugą. Kuchnia podróży inspirowana np. daniami tajskimi. Wchodzisz do środka i rzeczywiście ruina. Nie każdemu może się spodobać ten wystrój, jest jak dla mnie mało komfortowy i obskurny. W środku znaleźć można pamiątki z dalekich wojaży, a menu to kartki pocztowe (1 kartka = 1danie) Pad Thai -33PLN. Czyli makaron, tofu, kiełki fasoli mung, szczypior, kolendra, orzeszki ziemne, chili, limonka z możliwością dodania kawałków wołowiny ze słodko-słono kwaśnym sosem z cukru palmowego, sosu rybnego i tamaryndowca. W skrócie, jeżeli jedliście już Pad Thaia i wiecie, że lubicie to danie to warto spróbować je w Raju.

Poprzednie wpisy „Gdzie warto zjeść…”

Gdzie i co warto zjeść w Poznaniu? #1

Gdzie i co warto zjeść w Poznaniu? #2

Gdzie i co warto zjeść w Poznaniu? #3