Gdzie zjeść we Wrocławiu? #2

Czas mija, życie studenckie również, a coś trzeba przecież jeść! Już trochę we Wrocławiu siedzę i poznaję go. Jego gastronomiczną stronę poznaję również, która pozytywnie mnie zaskakuje. Wiecie dobrze, że cenię sobie smaczne i dobre jakościowo jedzenie. Bardzo lubię gotować, ale również bardzo lubię jak ktoś mi gotuje 🙂 Wybredna to ja jestem, więc tym lepiej dla Was, bo wybrałam prawdziwe perełki. Pierwszą część „Gdzie zjeść we Wrocławiu?” znajdziecie TUTAJ. A teraz przechodzimy do drugiej.

Remont Bar

img_6860

Typowe domowe i studenckie obiady. Mamy tutaj do wyboru kilka zup, makaronów, sałatek oraz Pizz. Pizzy akurat noszą fajne nazwy np. spawacza, profesora bądź elektryka. Nie wiem czy ma to coś wspólnego z Politechniką, która mieści się po drugiej stronie 😀 Zapomniałabym o klasykach Remontu, czyli daniach takich jak: grillowany łosoś, pierogach, schabowym i innych takich.  Na zdjęciu studencki klasyk – Ryż curry, warzywka i kura 😛

RAGU – Pracownia Makaronu

img_6958

Prawdziwy raj dla fanów makaronu. Lokal sam robi makaron i uwierzcie mi… jest różnica i to ogromna! Makaron jest bardzo delikatny w smaku, a na miejscu nie tylko można go zjeść, ale i kupić. Codziennie na tablicy wypisane są dania dnia.  Na zdjęciu Tortellini z bufalą, a do tego pomidor, czosnek, pietruszka i parmezan. FB

W Kontakcie

img_7307

Wegetariańska słynąca z najlepszych hummusów we Wrocławiu. Niepozorna, mała, trudno ją dostrzec w bocznej uliczce. Takie knajpy przeważnie robią największe smakowe wrażenie. Tak i jest z tą lunchowo-śniadaniową knajpą. Trudno to nazwać obiadem, ale na mniejszy głód polecam. Jeżeli kochacie hummus to grzechem byłoby pominąć W Kontakcie 🙂 FB

Kawalerka Cafe

Tym razem kawiarnia. Jeżeli tak jak ja lubicie czasem po obiedzie wypić kawę to zapraszam obok knajpy powyżej (W Kontakcie). Bardzo klimatyczne miejsce, wystrój jest specyficzny, ale przytulny. Do wyboru dużo kaw, czekolady na gorąco, herbaty no i oczywiście świeże ciacha. FB

Sushi Corner

img_7389

Najlepsze na koniec? Na to wygląda 🙂 To jest to Sushi po którym pierwszym kęsie wiesz wszystko. Jesteś w niebie, raju sushi. Wiele osób uważa, że jest to najlepsze Sushi we Wrocławiu. Chętnie przyłączyłabym się do tych opinii, ale jak na razie nie mam za dużego porównania. Knajpkę tam tworzą detale. Fajne podstawki, serwetki, dobra muzyka i ślicznie podane i udekorowane danie. Sushi robią na Twoich oczach jak usiądziesz oczywiście przy barze, bo można wybrać stolik. FB

Na tym kończę moje kulinarne wypady na miasto, kiedy nie chce się zmywać 😛 Następny post związany z jedzeniem to już nie będzie brzmiał „gdzie”, ale „jak” 😀 Czyli jakiś przepis i pewnie na słodkie 🙂