Cieszę się, że tu jestem.

Wrocław. Politechnika Wrocławska. Polibuda to trochę słabe określenie, bo to jest jednak uczelnia, ja na niej zapierdalam, a nie baluję. Tego chciałam i to otrzymałam. Ale czy Ty Martyna na pewno dobrze wybrałaś? Energetyka? Powiedziałam, że po sesji ocenie, więc oceniam. Tak. Pełna mobilizacja 120% a nie 101% jak w przypadku matury, tutaj 50% wylatuje, a nie 1%. Nie ma co przeżywać, bo to nic nie da, nic nie wnosi, tylko pogorszy sprawę. Tu jest walka o cholerny byt. Stresujesz się na egzamin? Spoko, bo nawet nie zdążysz się ”postresować” na wyniki z innego. Takie tu jest życie. Teraz czuje, że żyje. Wiecie, że treningów nie odpuszczę. Bo w ogóle bez nich nie da się uczyć. A w nauce przerwy robić TRZEBA. Bez przerwy się nie nauczycie . O nauce coś wiem, uwierz.

IMG_0907

Wrocław i TE studia nauczyły mnie inaczej patrzeć na życie, na świat,  na ludzi. Mam wstręt do dawnej siebie. Jak ja mogłam kiedyś tak myśleć? Jak ja mogłam kiedyś tak gardzić takimi sprawami? Może dlatego, że istnieją studia i STUDIA. Jak powtarzam, że ktoś robi coś małym kosztem z rezultatem takim samym bądź lepszym od tego, który włożył ogrom pracy. I Gdzie tu sprawiedliwość? Teraz ją widzę, teraz ją dostrzegam. Studia to czas w którym zostaje zauważona, doceniona i zrównana z ziemią. Tu trzeba zapierdalać. I proszę, nie mów, że nie masz czasu na trening. Bo ja mam i radzę sobie świetnie.

IMG_0711