Gdzie zjeść we Wrocławiu #4

>>POPRZEDNIE POLECANE MIEJSCA<<

Czwarty wpis pokazujący smaczne miejsca oraz pozycje w menu we Wrocławiu. Gastronomia wrocławska cały czas mnie zadziwia(pozytywnie). W tym mieście codziennie powstaje coś nowego, wyjątkowego co warto odwiedzić. A jeżeli chodzi o miejscówki w których chcę jeszcze coś przekąsić… ta lista nie ma końca!

La Paryżanka

Odkrycie! Tego szukałam! Jak wiadomo we Wrocławiu Manekina nie ma, ale jest La Paryżanka! Co prawda porcje naleśników na słono są nieco mniejsze (ale przepyszne) jednak pankejki… To jest totalne szaleństwo. O wiele lepsze od tych z Manekina, a połączenie orzechów, czekolady, dżemu… Zobaczcie sami jakie to arcydzieło. Restauracja schowana jest w centrum handlowym (Magnolia Park).

Pan Puh

Mała knajpka obok Uniwersytetu Wrocławskiego specjalizująca się chińskimi bułeczkami Baozi wypełnionymi różnymi składnikami. Podawane są one w specjalnych bambusowych pojemnikach. Dla mięsożerców, fanów grzybów oraz wege się coś znajdzie. Czyli tak naprawdę dla wszystkich 😊 Słyszałam, że najlepszym powodzeniem cieszy się tam zupka wonton noodle z dodatkami. Nie próbowałam, ale spróbuję!

Dobra Karma

Z dworca to zaledwie 7min drogi. Klimatyczne miejsce gdzie można zjeść… no właśnie trudno określić co dokładnie. Restauracja ma ciekawe menu, ja kosztowałam tam kurczaka z masłem orzechowym i innymi dodatkami. Mus rozwala system, ale ilość jedzenia na talerzu mojego głodu niestety nie zaspokoi 😛

Wartburger

Aby tradycji stało się zadość… burger! Wrocławskie burgery trzymają poziom, a te z Wartburger również robią robotę. Kilka lokali i super muzyczka 😛

Panczo

Już kiedyś o niej pisałam i pod względem smakowym nadal jest wysoki meksykański poziom. Na zdjęciu tacosy, ale ja i tak najbardziej tam pokochałam burrito 😊 Aż sobie smaka zrobiłam. Co na plus dla tej knajpy oprócz jedzenia? 1. Lokalizacja. Przy Galerii dominikańskiej, 3min do Rynku. 2. Przestrzeń. Ostatnio zapanowała moda na otwieranie mega małych knajp, takich na 3 stoliki. W Panczo stolików jest pod dostatkiem, więc na brak miejsc narzekać nie można 😊

Thali

Mój stały punkt na mapie Wrocławia. Mam ochotę na indyjskie po wykładzie? – To śmigam do Thali koło Pasażu Grunwaldzkiego! Obsługa jest przemiła, a menu po prostu świetne! Próbowałam tam już wielu smakołyków, ale i tak najlepszy dla mnie pozostaje klasyczny Butter Chicken 😊 Na zdjęciu kurczak z pieca Tandoor w nerkowcach.