Planuj i zwyciężaj

Ostatnio moje życie uległo przemianie, zmieniło kurs na prawidłowy. Z zagubionej owieczki stałam się pewnym siebie lwem. Tak jak rozwijałam się w jednej dziedzinie, tak zaniedbywałam inną, równie ważną, a nawet ważniejszą. Nadszedł czas podsumowań w którym jasno określiłam priorytety. Aby móc działać i realizować zamierzone cele należy planować. Bez planu jesteśmy biedni, jesteśmy nikim, nie wiemy czego od życia chcemy i liczymy na… no właśnie, nawet nie wiemy na co liczymy.

Planuj

  • Długoterminowo – rzeczy bardziej odległe w czasie,
  • Krótkoterminowo – rzeczy z dzisiaj, jutra, przyszłego tygodnia,

Dziś zajmiemy się tymi drugimi.

Nie masz pojęcia ile czasu w ciągu tygodnia marnujemy tylko i wyłącznie z powodu braku organizacji.

-Jak to? Przecież ja nie mam nawet czasu obiadu zjeść!

Rzeczywiście, jeżeli w przerwach masz czas na przeglądanie mediów społecznościowych (średnio tracimy na to 2-3h dziennie) oraz myślenie  typu „Jak bardzo nie mam siły”, „Jak bardzo mi się nie chce”, „Jak bardzo nie mam czasu” zamiast działać to rzeczywiście jesteś ubogim człowiekiem, a poziomu Twojej inteligencji od tego nie przybędzie. Jeżeli natomiast harujesz w pracy 12h dziennie bez przerwy to wybacz… Sam sobie taki los zgotowałeś. Jesteśmy kowalami swojego losu i z natury boimy się zmian, ale do cholery!! Lepiej narzekać i trwać w tym beznadziejnym wirze tylko ze względu na strach przed zmianami? Sami układamy swój plan, ustalamy reguły i decydujemy o jakości naszego życia.

Masz potencjał! Nie zmarnuj go!

Zacznij i nawet zakończ na planowaniu swojego dnia. Niech wejdzie Tobie to w krew, niech stanie się to Twoim cholernym nawykiem, cholernym uzależnieniem. Niech będzie to Twoją poranną kawą. Zdziwisz się jak bardzo jesteś produktywny, a zarazem zdziwisz się ile czasu możesz wygospodarować. To co? Działamy?

Zadanie jest proste.

Po śniadaniu na kartce A4 napisz DRUKOWANYMI literami (najlepiej markerem) zadania jakie zamierzasz wykonać w dany dzień lub dwa. Po ich wykonaniu odhacz je. Trudne? – Easy

W jakim czasie je wykonasz zależy od Ciebie, a dokładniej od Twojego chronotypu. O tym kiedy najlepiej przychodzi Ci wchłanianie wiedzy, trening, relacje ze znajomymi, picie kawy, kreatywne myślenie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie i Twojej genetyki. Dla przykładu ja jestem „rannym ptaszkiem”, mi najlepiej i najefektywniej pracuje się w godzinach wczesnoporannych, a trenuje wtedy kiedy poziom energii spada, czyli około 17:00. Tobie zaś wchłanianie wiedzy może przychodzić po północy, kiedy ja już śpię.

Chociaż spróbuj, a jeżeli się uda to z całego serca gratuluję, kawał dobrej roboty, więc do dzieła!