Nowy śniadaniowy klasyk

Sesja powoli dobiega końca, najgorsze za mną, analiza odhaczona. Zostały mi jeszcze dwa egzaminy, więc trochę czasu można wygospodarować.

Zmiana w odżywianiu oraz treningu to dla sportowca z wieloletnim stażem rewolucja. Wszystko, po prostu wszystko w tej kwestii uległo zmianie. Pozytywnym skutkiem tej zmiany (bo tylko takie są) jest śniadanie białkowo tłuszczowe, którym się dzisiaj z Wami podzielę.

W sumie nie ma czym się dzielić bo to jest prostsze od bułki z masłem 😛

Składniki:

  • 10g oleju kokosowego,
  • 3 jajka (nie z marketu),
  • przyprawa chili con carne,
  • sól, pieprz,
  • *50 g salami (Bez salami też jest super, ale dla mnie za mało kalorycznie. :P)

Przygotowanie:

  1. Na patelni z podgrzanym olejem podsmażamy pokrojone w plasterki salami.
  2. Następnie wbijamy 3 jajka, przyprawiamy i zamykamy patelnię, aż białka się całkowicie zetną.
  3. Pilnujemy, bo żółtka mają być płynne!
  4. Na talerz i to tyle 😊

Jajka mają wiele składników prozdrowotnych (odpowiednie tłuszcze, lecytynę obniżaj poziom ldl i tp). Jeżeli znacie lepsze źródło tłuszczy niż żółtka jaj to śmiało się dzielcie 😊 Dla mnie takie śniadanie jest zbawieniem w okresie intensywnej nauki. Jestem nasycona na parę dobrych godzin i nie czuje się ospała bądź przejedzona. Ale hola, hola koleżanko, gdzie owsianki? Z owsianek przerzuciłam się na jaglanki i zamiast na 1 śniadanie, wcina je na drugie 😀 Ale o jakiejś fajnej kompozycji jaglankowej dam Wam znać w kolejnym przepisie (bo parę odkryć jest) 🙂