IX Stęszewski Bieg Przełajowy

6 kwietnia 2019 w Stęszewie, a dokładniej na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego odbył się bieg przełajowy na dystansie 10km.

Z Wrocławia wybrałam się z Gosią, koleżanką z Crossfitu. Podróż minęła nam bardzo sprawnie w jedną jak i w drugą storę. Na miejscu odebrałyśmy pakiety startowe w których znaleźć można było: numer startowy, chip, wodę, rękawki biegowe (z logiem imprezy) i kupon na jedzenie. Pogoda była cudowna, a miejsce do biegania wręcz idealne.

Przed startem głównym, odbywały się biegi dziecięce. Klasycznie patrol trasy, krótka rozgrzewka i trzeba było ustawiać się na starcie.

Trasa składała się z dwóch pętli po 5km. Cały czas teren ze startem i metą na plaży. Pierwsze 2-3km były dość ciasne, ale później biegło już się komfortowo. Dużo korzeni, kamieni, podbiegów i innych niespodzianek. Nie jedna osoba zrobiła na trasie fikołka 😛 Trasa bardzo dobrze oznaczona z punktami nawadniającymi. Organizacja na wysokim poziomie, choć nie ukrywam, że wolę biegać 1 dużą pętlę 🙂

Z moich wyników biegowych na tę chwilę jestem bardzo zadowolona. Biegam maksymalnie 2 razy w tygodniu, a jak widać forma biegowa mi nie spada. Trening crossfitowy (5 razy w tygodniu) jak i ciężary (3-2 razy w tygodniu) utrzymują mi tą formę z czego się niezmiernie cieszę, bo nie zamierzam zwiększać ilości treningów biegowych 😛

Mój wynik:

10km – 49:47 (teren)

Open Kobiet 6/113

K20 – 4/22

Ale, że nagrody się nie dublują to wskoczyłam na 2 miejsce w swojej kategorii, za co dostałam prześliczną statuetkę. Po dekoracji czekała na Nas wisienka na torcie czyli Don Giovanni Trattoria w Śremie.

Na koniec może w skrócie napiszę co u mnie i dlaczego na blogu nic się nie dzieje. Czas i chęci. Nie ukrywam, że między trenowaniem a pisaniem na blogu wygrywa to pierwsze, a tego robię sporo 😊 Najlepiej czuję się jako zawodnik, a nie bloger, ale spokojnie z Youtubem kariery jeszcze nie zakończyłam 😉