Legal Cakes – recenzja

Pierwsza w Polsce cukiernia nastawiona na słodkie wypieki dedykowane osobom dbającym o zdrowe odżywianie i zbilansowaną dietę. Czyli coś idealnego dla mnie! Lubię słodkie, ale dbam o to, aby słodkości, które spożywam były jak najmniej przetworzone. Słodkie zamienniki to bardzo dobra alternatywa dla osób dbających o swoją linię, zdrowie, ciało jak i podniebienie. Wiele osób powie „co to za wymyślne batony!?” A jednak, składniki z których cukiernia korzysta są przedstawione czarno na białym: płatki owsiane, banany, kasza jaglana, jagody goji, ryż brązowy, domowe masło orzechowe, żurawina, migdały, daktyle, orzechy ziemne, olej kokosowy, czerwona fasola, erytrol, wiejski miód, pistacje, gorzka czekolada, cynamon, naturalne kakao, otręby orkiszowe, jabłka i wiórki kokosowe. Myślę, że te składniki Wam obce nie są, góra dwa, trzy. Spójrzcie zatem na skład pierwszego lepszego batona sklepowego i pomyślcie co tu jest wymyślne.

okladka

Ekipa Legal Cakes za pomocą tych składników jest w stanie wyczarować wiele niebiańskich kompozycji. Nie tylko miałam okazje skosztować słynnych batonów, ale również odwiedziłam ich kawiarnię, która ma swoją siedzibę w Warszawie.

xab

Padło na naleśniki kasztanowe z marcepanem, twarożkiem kokosowym, owocami i kremem czekoladowym. I tutaj o opinii decyduje granica słodkości klienta. Dla mnie naleśnik marcepanowy to było niebo! Twarożek kokosowy niestety mnie zawiódł, jednak mojej koleżance bardzo zasmakował. Jedni kawę słodzą, drudzy nie, jednym gorzka smakuje, a mi nie 🙂 Tak już jest, następnym razem padłoby na twarożek waniliowy lub syrop daktylowy. Muszę podkreślić, że lokalizacja kawiarni jest idealna – na rogu w dzielnicy Wola gdzie gości spokój. Wnętrze również bardzo stylowo urządzone, a obsługa przemiła. Oprócz naleśników w kawiarni można zamówić pancakes, gofry(oczywiście z dodatkami) owsianki, granolę, jaglanki, ciasta, przekąski, desery, kawy i koktajle.

x1b

Przejdźmy do kultowych batonów! Batony przeznaczone są przede wszystkim do spożywania po treningu – bogate w pełnowartościowe białko i węglowodany. Na batonach jak i w karcie uwzględniane są: liczba kalorii, bilans makroskładników, zawartość mikroelementów oraz indeks glikemiczny. Wszystkie batony widać na zdjęciach. Ich termin przydatności do spożycia waha się od 6 do 10 dni. Należy je również przechowywać w lodówce! Zbytnio nie nadają się na podróż czy do plecaka, chociaż próbować można z ryzykiem roztopienia lub zmiażdżenia. Najlepiej smakują jednak z lodówki. Najmniej kaloryczne jest L’oreo (92kcal), ale to ze względu na wielkość. Z batonów natomiast najmniej kalorycznym okazuje się być Szyszka(181kcal), a najbardziej OrzechowoCzekoladowy(388,5kcal). Jednak – No need to cheat 🙂

11a

Najbardziej ze wszystkich produktów zasmakowało mi L’oreo, które zjadłam jako pierwsze (przypadek?) i niestety zdjęcia się ono nie doczekało. Fit wersja prawdziwego Oreo tylko, że w większym rozmiarze, nie tak chrupiąca i dla mnie o wiele lepsza. Masa występująca w tym ciastku smakuje jak marcepan, jednak to nie marcepan, ale jest super! Alternatywą Bounty okazał się być Koko, który jest przepyszny. Mniam jeszcze mogę powiedzieć przy batonie Karmelowy, którego masa orzechowa idealnie komponuje się z czekoladą i czymś a la biszkoptem.

6a

Niestety nie wszystko musi mi smakować, a ja należę do osób szczerych i dzielę się prawdziwą opinią. Sneaky nie przypadł mi do gustu. Zmarnowane tylko masło orzechowe, bo nawet połowy nie zjadłam. Reszta batonów o której wcześniej nie wspomniałam jest równie dobra i spokojnie można ich spróbować!

Więcej o Legal Cakes można znaleźć na:

2a