See Bloggers 2016

Bardzo lubię eventy takie jak to. Pozwalają mi się rozwijać w każdej płaszczyźnie. Napędzają mój motor do blogowania, pozwalają na wiele rzeczy spojrzeć pod innym kątem, dają wskazówki i rady, a przy tym dobrą zabawę, spotkania z bloggerami, znanymi mi osobistościami oraz kształtują umiejętności organizacji, poszukiwań i kierowania autem 🙂

16a

See Bloggers to ogólnopolski festiwal bloggerów organizowany już po raz 4 w Gdyni. Z roku na rok frekwencja jest coraz to większa. W tym roku w rejestracji stawiło się około 1500 bloggerów. 9 bloków tematycznych, a w nich oczywiście active.

12a

Strefa active to nie wykłady, ani warsztaty tylko treningi! Można było wynieść sporo nowych pomysłów na trening domowy, bez żadnych dodatkowych obciążeń. 2 treningi poranne(sobota, niedziela), a po nich leciutka przebieżka 2 km bulwarem. W sobotę popołudniu kolejne treningi, zakończone strechingiem. Wszystko to odbywało się w bardzo przyjaznym towarzystwie. Adrianna Palka(trenerka personalna) prowadziła zajęcia, a firma 4f każdemu aktywnemu uczestnikowi podarowała prezent.

17a
fot. 4F – www.facebook.com/4F

Strefa active to moja działka. Wszyscy mnie tam dobrze zapamiętali, bo stawiłam się na każdym z treningów i to nawet po imprezie! Ostatnimi czasy i w sumie od zawsze ćwiczę i lubię ćwiczyć sama. Trudno dopasować intensywność moich treningów do jakiejś grupy, ponieważ lubię ostry wycisk. Poza tym wolę mieć kontrole nad tym co robię i sama sobie rozkazywać (być dla siebie trenerką). Treningi z Adą pozytywnie mnie zaskoczyły. Grupowa motywacja dała mi w kość! Chęć zrobienia czegoś, szybciej, lepiej, więcej i mocniej sprawia, że trening jest o wiele bardziej efektywny, a palące uda są nieuniknione.

18a
fot. 4F – www.facebook.com/4F

Na strefie active festiwal się nie skończył, spokojnie 🙂 Strefy: Education, Beauty, Parenting, Travel, Desing, Kids, Moto, Cooking, Video również były oblegane, ale to i tak nie wszystko! Pomiędzy salami rozłożone były stoiska różnych firm, a na nich często przydatne gadżety, jedzenie, kawa, konkursy i inne bajery.

8a

Na zewnątrz stało kilka foodtrucków oraz naczepa 4f przy której odbywały się popołudniowe treningi. Jednak z foodtuckami wygrało Hashi sushi. Najlepsze Sushi w Trójmieście i chyba najlepsze jakie jadłam do tej pory.

7a

Na See Bloggers nie pojechałam sama! W wyprawie towarzyszyła mi moja najlepsza przyjaciółka TravelBlond, którą jak sama nazwa wskazuje interesowała strefa Travel. Mimo to na trening też się ze mną wybrała 🙂 A ja z nią na wykład – „Zawód podróżnik”.

24a

Ja jak i Kasia byłyśmy pod ogromnym wrażeniem tego eventu. Nie ma co ukrywać, organizatorzy zadbali o bloggerów i to bardzo. See Bloggers się skończyło, więc GO2HEL!

2a