2 Długa Dyszka

Najlepszym wstępem do tej relacji, będzie zdanie – Nie chciało mi się. Tak cholernie mi się nie chciało, że pobiegłam 😛 Szukanie wymówek jest naprawdę nie lada wyzwaniem, ale jak widać pogoda mi nie przeszkodziła.

2dd_0038

Ostre treningi biegowe już zakończyłam na ten sezon. Szczytową formę biegową pokazałam na Półmaratonie w Gnieźnie. Po tych zawodach powiedzmy, że „biegowo odpoczywam”. Biegam teraz 2 góra 3 razy w tygodniu przy czym są to biegi regeneracyjne od 5 do 9km. Zamiast treningów biegowych chodzę na siłownie i ćwiczę w domu. Jak widać forma treningów lekko zmieniona, ale z wysiłku fizycznego nie zrezygnuję 🙂

2dd_0006

Bity tydzień padało, jak nie dłużej. Start był przewidziany na godzinę 15:00 w niedzielę, a od rana lało. Szczerze to nie lubię biegać w zawodach, które odbywają się w takich godzinach. Nie potrafię wtedy wyczuć ile powinnam i co dokładnie zjeść. Tym razem zjadłam odpowiedni posiłek, ale za dużo i za późno przed startem. Katastrofy nie było, ale bez obiadu biegłoby się o wiele lżej i efektywniej.

2dd_0013

Nie wspomniałam jeszcze o najważniejszym! To był mój wrocławski, biegowy debiut! Wrocławski? Może nie do końca, ponieważ bieg odbywał się we wsi Długołęka. Wieś jest oddalona o kilka kilometrów od Wrocławia, więc daleko nie miałam. Na miejscu byłam w samą porę. Odebrałam pakiet: ulotki, baton i numer startowy. Krótka rozgrzewka w formie truchtu i można było ściągać kurtkę do wyścigu. Ustawiłam się na starcie, z biegaczami startującymi na 5 jak i na 10km. Ja tym razem wybrałam piąteczkę. 15:05 lub 06 i startujemy.

2dd_0069

Dziwnym jak i szczęśliwym trafem na te 22 minuty mojego biegu przestało padać! Niestety biegacze startujący na 10km nie mieli już takiego szczęścia i na drugiej pętli napotkali ścianę deszczu.

2dd_0112

Biegnę! Zakręt w lewo, zakręt w prawo, agrafka, kałuże, jakiś wielki pies na trasie… 🙂 Przyjemnie się biegło, luźno i bez spiny. Szybkie bieganie pozostawia mi wiele do życzenia, bo do życiówki parę sekund zabrakło.

2dd_0235

Na mecie melduję się jako 2 kobieta, 1 w kategorii i 18 Open. W nagrodę dostaję puchar, upominki od gminy oraz jak każdy z zawodników medal. Po dekoracji nastąpiło losowanie wartościowych nagród. Liczyłam na sokowirówkę, ale niestety 😛 Innym razem 🙂

2dd_0447

Jak widać Wrocław (i okolice) polubił moje bieganie i czeka na mnie na Biegu Niepodległości z Wąsem 🙂

2dd_0482

>>GALERIA ZDJĘĆ<<